Bilet do raju.

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4633
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Re: Bilet do raju.

Post autor: Alibali » sobota 13 cze 2026, 20:30

Bobi - też zauważyłam, że Ken jakoś inaczej wygląda, ale jak to ja - pomyślalam, że widocznie coś wcześniej przeoczyłam. Zmężniał i jeszcze bardziej wyprzystojniał. Jak prawdziwy macho broni swojej kobiety i synka. I jak zauważyła Perci - gotów walczyć o ich bezpieczeństwo choćby z samym smokiem (co z tego, że wyimaginowanym, i spod łóżka! Smok to smok!)

Dennis jest ślicznym chłopczykiem, bardzo podobnym do mamusi wg mnie. Toaletka mnie zaintrygowała - najczęściej nie stawiałam tego rodzaju mebli, więc gdby nie ty to nawet bym nie wiedziała, że tska interakcja w ogóle jest!

Sofy są fajne, ale fajniejsze jest to, że (zdaje się) ich użycie nie poskutkuje uznaniem parceli za zmodyfikowaną.
Ranyy, dziś miałam pograć sobie, a nic tylko uzpełniam komentarze... Delsika zostawię więc sobie na jutro :)
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3881
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » czwartek 18 cze 2026, 10:11

Ken niczym lew ,walczy o rodzinę na zabój :D Fajnie było zobaczy ć to w formie animacji :12-smiling-face-sunglasses: Młody ciekawy wszystkiego rozbraja pytaniami. To chyba jest w dzieckach najfajniejsze, że są szczere do bólu z pytaniami, nie mając jeszcze zaprogramowanych hamulców (tego nie przystoi, tamtego nie przyleży itd). Oby po mamusi zachował kreatywność a po ojcu charyzmę lwa :) Ken w roli filozofa hydrologa - bezcenne :D Od razu uśmiech sie pojawia więc mam nadzieję na ciąg dalszy a co do kolekcji itd to trochę tego uzbierałaś :O
Ja bardziej niż kiedyś... nie nadażam za aktualizacjami ,pakami, zmianami... jak na moje żółwie tempo to za duzo sie dzieje więc nawet nie wiedziałęm, że coś tam dajo za darmo, może w ramach odkrytyczania pomysłu z płatnymi dodatkami od zdolnych graczy gabinecik wygląda fajnie, może coś złapię (może coś innego niż buty na obcasie :D ) jak wleze do menu więc dzięki za infosa :)
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2115
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » czwartek 25 cze 2026, 08:18

Witam ponownie wszystkich graczy, dziękuję za przesympatyczne komentarze i bez zbędnej zwłoki, przechodzę do dalszej relacji z życia moich ludzików.


Anitę w miarę upływu czasu zaczęły nachodzić natrętne myśli:

1.jpg

i mówiąc szczerze twórca podzielał jej obawy. Bo tak jak do ludzików, tak i do miejsc się przywiązuję :( - widać tak moja "uroda".

Ale nie o mnie miała pisać, tylko o rodzinie Mahalona. Jak już wcześniej wspomniałam, nie obyło się bez większości simowych zachowań moich podopiecznych.

2.jpg
10.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg

w międzyczasie Dennis, jako że był jedynakiem, wymyślił sobie przyjaciela, który pojawiał się zawsze wtedy kiedy chłopiec miał ochotę na zabawę lub chciał podzielić się swoimi problemami:

8.jpg
11.jpg

Tradycyjnie już przy szkolnych projektach z pomocą spieszył tata:

9.jpg

Sama byłam zaskoczona jak pewnego razu :

12.jpg
13.jpg
14.jpg

Dennis w krótkim czasie zdobył najwyższe oceny w szkole, a także zapisał się do harcerstwa:

15.jpg

i nieuchronnie "szedł do pełnoletności", jakby powiedział Pawlak. Tym razem był nawet tort urodzinowy :

16.jpg

rodzicie urządzili swojemu pierworodnemu prawdziwe urodziny:

17.jpg
18.jpg

Muszę się przyznać, że sama byłam ciekawa jak będzie wyglądał nastoletni Dennis ... i nie rozczarowałam się :13-smiling-face-heart-shaped-eyes:

Awatar użytkownika
Percival159
Kronikarz
Posty: 1003
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » czwartek 25 cze 2026, 13:07

W pierwszym momencie myślałam, ze opowieść będzie o przeprowadzce i zastanawiałam się, gdzie oni wyjeżdżają i dlaczego? Ale potem okazało się, że to tylko luźne przemyślenia. :)

Przeprowadzałam się kilkanaście razy w ciągu swego życia; to gdzie w danym momencie mieszkałam zależało od możliwości zawodowych i finansowych, a w przyszłości będzie zależeć również od stanu zdrowia. Ale Anicie się nie dziwię, gdyż mieszka w pięknym miejscu. A jak mawia mój mąż przesiąść się z gorszego na lepsze jest łatwo. Przejście z lepszego na gorsze już tak fajne nie jest.

Dennis jak widać jest, a właściwie był (bo już dorósł) nie tylko uroczym, ale i bardzo aktywnym, pracowitym oraz zdolnym dzieckiem. Rodzice mają powody do dumy. :)

I nawet wymyślił sobie przyjaciela. :) Zabawy z kolegą było mu za mało; zresztą wiadomo że kolega nie zawsze może przyjść z wizytą. :) Tymczasem widać, że Ken bardzo się wciągnął w wychowanie i kształtowanie charakteru syna i dobrze, bo dobrego ojcowskiego przykładu nigdy za wiele.

A potem przyszły kluczowe i wyczekiwane chyba przez wszystkich (przeze mnie też :D ) urodziny, w trakcie których Dennis przeskoczył do etapu nastolatka. I tu powiem, że widać Twoją mistrzowską rękę do tworzenia simowych ludzików! Gdy rodzice są ładni i przystojni, to jaki może być syn? Wiadomo, że tylko przystojniakiem jakich mało! Brawo, chłopak wygląda super i łączy w sobie urodę zarówno mamy jak i taty! A to w The Sims 4 nie jest łatwe do osiągnięcia. :a_bravo:
Teraz to chyba będzie robił furorę w szkole średniej i przeżywał nastoletnie przygody, których jestem bardzo ciekawa. :D :hearts/heavy-black-heart: :13-thumbs-up:
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3881
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » czwartek 25 cze 2026, 14:42

Faktycznie mały geniusz dorasta :) Wie co i gdzie się kręci. Odcinek pojawił się akuratnie w okolicach dnia tatosława a tu tatosław jest bardzo zadowolniony z syna i służy mu pomocna łąpka we wszystkim :) Przyjaciel "wirtualny" dla dzieckó powala nie widziałęm jeszcze u siebie takiej interkacji więc zapytam czy widzą go rodzice czy jak sie domyslam raczej tylko dziecka przy użyciu swojej wyobraźni? Swoją drogą, może też bym sie zdziwi tym nagłym zacietrzewieniem ku zdobywaniu wiedzy widząc wcześniej tworzenie sztuki alternatywnej z farb i odpadków przez niedorosniete jeszcze dziecię :D Skoro już wiemy, że dziecię po wyrnośnięciu do kolejnego etapu życia spełniło wymagania swojego Twórcy to ciekaw jestem na ile spełni oczekiwania rodziców simowych :) Może będą do niego mówić per "Panie psorze" :) :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo:
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2115
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » piątek 26 cze 2026, 08:12

Od czego by tu zacząć... serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze do historyjki :14-face-throwing-a-kiss: :14-face-throwing-a-kiss: .

Gwoli wyjaśnienia "wymyślony przyjaciel" doszedł z "Przygodą, która wzywa". Kiedy grałam dorosłymi ludzikami nie miałam przyjemności się z nim zapoznać :D, dopiero decyzja o pociągnięciu wątku rodzinnego (od bobasa do młodego dorosłego) ukazała przyjaciela w całej "krasie" :D . Więcej na ten temat wytłumaczy Kosmo https://www.youtube.com/shorts/GxS4XJfaIT0
Wypada nadmienić, że jeśli wejdzie się z nim w przyjacielskie relacje, można z lalki zmienić go w simową postać i dołączyć do rodziny.
Na pytanie Miśka czy widzą go rodzice, odpowiedź brzmi NIE, jest widoczny tylko przez ludzika, który go "stworzył".

Ponieważ chciałam wypróbować opcję "przemiany" (w efekcie której mam dodatkowego członka rodziny) - przedstawiam przyjaciela w nowej wersji:
nowy członek rodziny.jpg
Zauważyłam, że jedyne co się zmieniło w jego wyglądzie, to fakt braku śmigiełka przy czapce :lol:

Dennis jako nastolatek przeszedł moje oczekiwania. Zmieniłam mu jedynie fryzurę i odrobinę pomniejszyłam usta ... resztę odziedziczył z genami :D
Czy w dalszym ciągu będzie miał pociąg do wiedzy.... czy do czegoś innego :D - czas pokarze.

Awatar użytkownika
Kamelia
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 326
Rejestracja: piątek 14 cze 2019, 09:10

Post autor: Kamelia » piątek 26 cze 2026, 19:35

Denis faktycznie przystojny, cieszę się że nadgoniłam opowieść. Lubię tę rodzinę sa tacy naturalni i bardzo ciepli. Az mam ochotę wpaść do nich na herbatkę i poznać ich lepiej.
wład­czy­ni krainy bez uczuć...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4633
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » poniedziałek 29 cze 2026, 13:00

Ja to wpadłabym na porządną szklankę bubble tea, którą bardzo polubiłam, odkąd otwarto w moim miasteczku kilka punktów, w których można ten pyszny napój kupić!

Przeczytałam odcinek (i nadrobiam wcześniejsze) z wielką przyjemnością. Rodzinka jest jak łyk czegoś odświeżającego - zwyczajna, ale jak smakuje!

Przestraszyłam się, że myśląc o przeprowadzce masz zamiar zakończyć historię. Całe szczęście, że to tylko luźne przemyślenia Anity.

A Dennis.. - Mało pokazałaś jego buźki, więc trudno mi ocenić, czyje geny bardziej odziedziczył. Ale z tych skąpych zajawek (domyślam się, że specjalnie trzymasz nas w napięciu!) Wyrósł w każdym razie na super przystojnego młodziana.

Na jednym ze zdjęć zauważyłam coś, co ci umknęło (chyba że to specjalny efekt) - Anita ma owłosione ręce. O, tu


Obrazek



Ja również kiedyś ze zdumieniem zauważyłam taki "efekt specjalny, acz nie zamierzony" po którymś wejściu i wyjściu z CAS - tak jakby gra samowolnie pozmieniała niektóre elementy wyglądu. Jeśli to miało być specjalnie - to przepraszam :)

Nie miałam jeszcze w grze przyjaciela specjalnego, ale za to niemile wspominam przygodę z "uczłowieczeniem" robota (w trójce). Miał po przemianie postać ludzika, ale zachował chód i specjalną - pochyloną lekko postawę robota, co było nie do zniesienia! W końcu pozbyłam się tej "robocicy"

Czekam na dalszy rozwój wypadków, a podkreślam, że mam mało czasu do operacji drugiego oka! :a_grin3:
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
Percival159
Kronikarz
Posty: 1003
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » wtorek 30 cze 2026, 12:25

Fajny ten wymyślony przyjaciel. :) Rozumiem, że dopóki jest lalką, to nie jest widoczny dla dorosłych, ale czy po przemianie jest już widoczny dla wszystkich?
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2115
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » niedziela 19 lip 2026, 07:27

Okres wakacyjny nastraja do wypoczynku dlatego też, pozwoliłam moim podopiecznym odpocząć ... bo nauka dla niektórych bywa "męcząca" :09-winking-face: .

Na wstępie odpowiem na pytanie @Percival159 - po przemianie wymyślony przyjaciel jest widoczny dla wszystkich. Mało tego jako członek rodziny, bardzo szybko się z nią integruje :D .
Możliwe, że dzięki pozytywnym cechom, które posiadają moi podopieczni rzadko mam konflikty w rodzinie... a nawet jak są, szybko potrafię je rozwiązać -w odróżnieniu od realnego życia :?


Powracając do rodzinki Mahalone powiem krótko, Dennis burzliwie przeżył okres nastoletni :( .Szkoła i nauka nie były mu w głowie... do tego stopnia, że rodzice obawiali się czy poradzi sobie w dalszym życiu bez wykształcenia :?
Wagarował, nowo poznana dziewczyna stała się centrum jego świata.

nagana.jpg
pomoc naukowa.jpg
nie sama szkołą się żyje.jpg
pogadanka.jpg

Logiczne argumenty nie docierały do rozpalonej głowy... dopiero odejście Filipa i perspektywa relegowania ze szkoły, stały się przysłowiowym punktem zwrotnym w jego życiu.

systematyczność.jpg
nauka.jpg
sóżniony odbiór dyplomu komiks.jpg
wróżba.jpg

Jak postanowił tak zrobił... Dennis wyfrunął z rodzinnego gniazda.

selfie.jpg
maskotka.jpg
współlokator.jpg
warunki zaakceptowane.jpg
pierwszy dzień na studiach.jpg
dogadujemy się.jpg
przygotowanie prezentacji poprawka.jpg
prezentacja2.jpg
prezentacja.jpg

Nie chciałabym zapeszyć, dlatego z umiarkowanym optymizmem powiem, że obaj studenci póki co, wzajemnie siebie wspierają (pomimo różnicy wybranych kierunków studiów). Dennis studiuje biologię, a Scott informatykę.
Mamusia z tatusiem raz na jakiś czas wpadają do chłopaków, bo odcięcie pępowiny nawet w grze bywa trudne :D


Na zakończenie jedna z typowych rozmów rodzinnych :

adopcja wilka.jpg

Awatar użytkownika
Percival159
Kronikarz
Posty: 1003
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » niedziela 19 lip 2026, 11:20

Bardzo zgrabnie i fajnie potoczyła się dzisiejsza historyjka. Ech te problemy z młodzieżą, która nie chce się uczyć; nawet jeśli nie przez cały czas, to zawsze się taki okres w życiu rodzica kiedyś przydarzy. Skąd ja to znam... ;) Ale Dennis lekko nie ma, bo raz - że rodzice stawiają granice, dwa - że trafia na dziewczynę i kolegę ze studiów, dla których nauka jest bardzo ważna. Z tego powodu nie ma wyboru, musi równać w górę, zamiast ciągnąć w dół. Tym bardziej, że nawet Filip bardzo przejmuje się jego sprawami.

A tak w ogóle, to czy wymyślonego przyjaciela po przemianie obowiązuje system szkolny? Musi chodzić do szkoły i odrabiać prace domowe? Przemiany doznał jako dziecko szkolne, więc teoretycznie powinien iść do podstawówki, potem do liceum, na studia czy podjąć pracę, ale ciekawa jestem jak to gra traktuje?

Super odcinek, w sam raz na dobre rozpoczęcie dnia przy kawie. :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo: Rozbawił mnie ten tekst: "gdzie ty tu widziałeś wilki?... prędzej jakiegoś zaadoptuję...". :D Jestem z tych osób, co siadają na zimnej podłodze i chodzą po domu bez kapci. Bo kapcie to niewola! :D ;)
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
Kamelia
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 326
Rejestracja: piątek 14 cze 2019, 09:10

Post autor: Kamelia » wtorek 21 lip 2026, 20:00

Fajny chłopak wyrósł , ma śliczna dziewczynę. zadziwia mnie chemia i mechanika jesli chodzi o simów i ich związki. czasem interakcje wychodzą same. Patrząc na postepy w wychowaniu szkoda że rodzice maja tylko jego. Czy młodzi wprowadza sie do rodziców ? Fajnie sie gra takimi dużymi rodzinami a jestem ciekawa ich dalszych losów
PS u mnie w grze w rodzinie 2 porażki jeśli chodzi o wygląd
wład­czy­ni krainy bez uczuć...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4633
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » piątek 31 lip 2026, 19:29

Odrtabiam zaległości :)

Super chłopak wyrósł z Dennisa. A szkolne problemy? Któż ich nie ma. Można powiedzieć, że te problemy pasowały go na pełnoprawnego ludka!
Podziwiam cięBobi za konsekwentne proporowadzenie rodziny - bez żadnych ułatwień i wspomagaczy.
rozumiem, że grasz teraz Dennisem w miescie uniwersyteckim? Przyznam, że ja tego za bardzo nie ogarniam. Nie połapałam się w całym tym systemie, i muszę w wolnej chwili "ukończyć jakieś studia z moimi simami, by przerobić temat do końca.

Ciekawi mnie bardzo również sprawa tego wymyślonego przyjaciela i przyłączam się do pytań Perci!
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2115
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » niedziela 02 sie 2026, 07:58

Wielkie dzięki kochane dziewczynki za Wasze życzliwe komentarze :14-face-throwing-a-kiss: :14-face-throwing-a-kiss: :14-face-throwing-a-kiss: . Muszę przyznać, że rozpoczynając tą "niekończącą się opowieść" nie przypuszczałam, że tak mnie wciągną losy tej rodzinki :? Przy okazji powtórzyłam po bardzo długiej przerwie proces studiowania, który w przypadku pilnowania aż dwóch studentów :o okazała się nie lada wyzwaniem :shock:


Dennis jak się okazało w trakcie całego procesu edukacji, mimo "wysiłku", który wkładał w osiągnięcie wiedzy, napotykał przeszkody. Ale nie uprzedzajmy faktów :D
Jak już wcześniej wspominałam rodzice czuwali nad swoim pierworodnym, zwłaszcza mamusia chętnie wpadała do chłopaków... i nie tylko :D
wizyta mamusi.jpg
marzenia1.jpg
niezapomniany wieczór.jpg
klub nocny.jpg
Otello.jpg
ognista.jpg
tajemnica.jpg


W odróżnieniu od rodzicielki ojciec pojawiał się za każdym razem, kiedy chodziło o problemy edukacyjne :( . W tym konkretnym wypadku okazało się, że przyłapano Dennisa na ściąganiu podczas egzaminu :? Reakcja tatusia była natychmiastowa.

czy nie za ostro.jpg
obecosowo.jpg
urazić.jpg
przemyśłenie.jpg
przeprosimy.jpg
wytrzymałość.jpg
oczekiwania.jpg

Kiedy obaj mężczyźni wyjaśnili sobie wszystkie kwestie wydawać by się mogło się, że teraz pójdzie już z górki... nic bardziej mylnego :(

wydorośleć.jpg
współlokator.jpg
dron.jpg
posiłek.jpg
zabawa.jpg

Ciąg dalszy nastąpi ... w niedługim czasie, bo zdjęcia już mam przygotowane tylko brakuje dymków. Miłej niedzieli wszystkim życzę i serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników moich wypocin, ciesząc się z faktu, że jeszcze Was nie zanudziłam swoimi ludzikami. :D
Przy okazji kolejnej części, odpowiem na wszystkie pytania dotyczące wymyślonego przyjaciela.

Awatar użytkownika
Percival159
Kronikarz
Posty: 1003
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » sobota 08 sie 2026, 09:36

Jak widać rodzice nie spuszczają oka z Dennisa, mimo, że nie mieszkają razem z nim. Nic im nie umknie, nawet ściąganie podczas egzaminu. Za to kolega - niezły agent, można powiedzieć, że prawie podwójny, gra na wiele frontów. :D :D :D ;) Świetne miny i gesty Simów, bardzo pasują do scenek i sytuacji, a życie studenckie bywa pełne emocji. A tak przy okazji, z przyjemnością przyglądałam się bardzo ładnym wnętrzom, w których mieszka Denis z kolegą. A komiks w sam raz na sobotni poranek i miłe rozpoczęcie dnia! :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo:
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4633
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » sobota 08 sie 2026, 21:16

Zawsze czytam z przyjemnością wszystkie historyjki, i tak jak Perci - zostawiam je sobie na deser po dniu pełnym różnych niemiłych zdarzeń. A ostatnio mi ich nie brakuje :(

Trochę nadpoiekuńcze to twoje "wapno". Młodziak nie może zluzować bodaj na chwilę, by nie pojawiło się albo jedno, albo drugie. A kolega też taki trochę "podwójny agent" - nie wzbudza we mnie sympatii. No, może za dużo mówiąc o sympatii - może tylko zaufania...

Co do robota to mam niemiłe wspomnienia - bo właśnie wywaliło mnie z uniwerka, gdy podczas zajęć z robotyki umarł mój student rażony prądem. I na tym zakończyła się jego edukacja :)
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2115
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » niedziela 09 sie 2026, 11:52

Kochanym moim czytelniczkom/przyjaciółkom jestem wdzięczna za każdy komentarz :14-face-throwing-a-kiss: :14-face-throwing-a-kiss: . Spojrzenie na poczynania ludzików z drugiej strony jest bezcenne, bo to skarbnica podejścia do tematu.

Jak już wspominałam wcześniej identyfikuję się z moimi postaciami i w grze marzy mi się mieć taki idealny świat (utopijny) :? Niestety gra czasami koryguje moje plany. Sadziłam, że uda mi się obu studentów szczęśliwie i bezproblemowo przeprowadzić przez okres studiów. Nauczyć sumienności i odpowiedzialności i przede wszystkim osiągnąć dyplom z możliwie najwyższym wynikiem. Ambitny plan okazał się prawdziwą drogą przez mękę :? o czym przekonacie się w dzisiejszej części niekończącej się opowieści :(

akcja charytatywna wc.jpg
zmiana 1.jpg
noc pod gwiazdami p.jpg
gwiazdy1p.jpg

O ile Scott skupiał się na nauce (czasami przesadnie) o tyle Dennisa cechowało zupełnie inne podejście.

przyjemności p.jpg
najlepszy p.jpg
ściaganie p.jpg
brak wiary p.jpg
tłumaczenie p.jpg
niesprawiedliwie p.jpg
zabawa.jpg
porównanie p.jpg
ambitny plan.jpg
podnieść na duchu.jpg
genetyka.jpg
odkrycie.jpg

Kolejny raz Dennis znalazł wytłumaczenie swojego luzackiego podejścia do życia. W międzyczasie mój drugi podopieczny ukończył studia na kierunku informatyki z wyróżnieniem (chwalę się bo jest czym :D ). Dzięki temu mógł podjąć pracę w prestiżowej firmie z całkiem sporym wynagrodzeniem.
Praca sprawiała mu radość bo robił to co lubi. Szef go doceniał a współpracownicy liczyli się z jego zdaniem. Dopiero w momencie awansu okazało się, że ma rywala a w zasadzie rywalkę, która mogła ten awans torpedować. I tu z pomocą przyszedł mu Dennis.

romans z przeszkodami p.jpg
przyjażń z wrogiem.jpg
pracowa rywalka p.jpg
zająć się gościem p.jpg

Czy będzie z tego romans trudno na chwilę obecna wyrokować, w każdym bądź razie zamiast początkowej rywalizacji, oboje zaczęli ze sobą współpracować :shock:


Obiecałam odpowiedzieć na pytania dotyczące wymyślonego przyjaciela. Filip skończył liceum i jak normalne ludziki przechodzi wszystkie etapy rozwoju. Jego postać pojawia się nie tylko we wspomnieniach Dennisa, ale również odwiedza swojego kumpla przy każdej możliwej okazji. Wpadł nawet do chłopaków aby zaprosić ich na swoje urodziny, gdzie okazało się, że stawiła się cała rodzina.
I jeszcze jedną odpowiedź , obaj studenci mieszkają w Studenckim lokum, które osobiście im wybudowałam :D

urodziny 4.jpg

Reszta zdjęć z zakończenia okresu studenckiego w następnym odcinku, bo wyszło ich tyle, że lekko się przeraziłam . Pozdrawiam i przytulam wirtualnie.

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3881
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » niedziela 09 sie 2026, 12:27

Rozmowa z tatą-lwem, bezcenna :D Ależ TY masz cierpliwość by przechodzić ten cały proces, no ale jak widac, warto bo dużo sie dzieje i sporo fajnych sceneck można uchwycić.
Widzę teraz jak ja mało sprawdziłem rzeczy w trybie życia :O Rozbroił mnie wątek z mamą w klubie nocnym :D Syn wyrósł a czujny oprzyjaciel stara się dbać o jego dobro mimo chyba niespoełnionych oczekiwań a bezinteresowność to jak wiadomo cenna rzecz i łądnie to obrazujesz tą historią. POkazujesz tez trochę ta presję jaką poddani sa uczniowie na różnuch poziomach ale skoro Twoje ludziki dały radę nawet jeśli z przygodami i nie całkiem spełnionymi celami to... może i ja kiedyś wreszcie spróbóję bo Twoje hostoryje autentycznie zachęcają by jednak pograc w tych "życiowych wyzwaniach" jak chociażby życie studenckie. Bardzo lubie tą Twoją rodzinke i jej perypetie :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo:
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bobasowe wspominki”