Czy w EA pracują potomkowie Habsburgów? :P

O kocie, samochodzie, pracy i o niczym. Chcesz pogadać o czymś innym niż nasze piksele? Proszę bardzo!
Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 1562
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Czy w EA pracują potomkowie Habsburgów? :P

Post autor: Alibali » niedziela 24 maja 2020, 17:00

Zaistniało (niewielkie, co prawda, ale jednak!) zainteresowanie tematem "szczęka Habsburgów". Co to w ogóle jest i dlaczego mowa o tym w kontekście Simowym.
Wielu z Was denerwuje profil wielu simowych postaci made by EA - z niechlubnie wydłużoną szczęką. Jest to zapewnie przypadek i niedopatrzenie twórców NPC-owych postaci oraz gotowych mieszkańców made by EA.
Rzecz w tym, że naprawdę, w realu już wieki temu wystąpił ten szczękowy problem, i to wcale nie taki znów drobny. Całe pokolenia niemieckich książąt i możnych z linii Habsburgów zmagało się z tym defektem, i owo zniekształcenie szczęki nosi nazwę od tej linii - szczęka Habsburgów. Domniemywa się, a nawet ostatnio z całą pewnością ustalono, na podstawie badań genetycznych, że jest to efekt chowu wsobnego - czyli wynik ożenków w wąskim kręgu rodzinnym, powodujące pogłębianie się tej wady przez multiplikację wadliwego genu.

"...Endogamia była zasadą zawierania małżeństw wewnątrz niewielkiej zamkniętej grupy praktykowana szczególnie na dworach dynastii Habsburgów. Była uzasadnianą dążeniem do czystości krwi, nierozcieńczania jej pospolitymi domieszkami. Polityka ta doprowadziła do straszliwych konsekwencji z punktu medycznego jak liczne choroby genetyczne, deformacje twarzy i bezpłodność..."

Tak to wygląda
sz.jpg


Więcej przykładów


https://www.google.com/search?sxsrf=ALe ... spd5v8WeaM


Co ciekawe - badacze niemieccy winą za wniesienie owego złego genu obarczyli polską, a właściwie mazowiecką księżniczkę Cymbarkę - siostrzenicę samego Jagiełły.
Cymbarka słynęła z niezwykłej siły, podobno łamała gołymi rękami podkowy, ale też znana była jej niezwykła uroda. Nie wiem, jak z tą wadą zgryzu wobec powyższego było u niej, skoro była jakoby taką pięknością - dość, że wydano ją za mąż za niemieckiego księcia z rodu Habsburgów - Ernesta zwanego Żelaznym. Notabene - rodzonego brata Wilhelma, który jako dziecko został poślubiony przyszłej polskiej królowej - Jadwidze, i o mały włos zostałby polskim królem. Zamiast niego Jadwigę na siłę wydano za starszego od niej o przeszło 30 lat Jagiełłę, uznając dziecięcy ślub Jadwigi (matrimonium pro futura) - za niedopełniony i nieważny.

Więcej na temat przyczyn tej wady tutaj

https://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Cho ... h-zwiazkow


Ale wracając do Habsburgów

Jasne jest, że Cymbarka wniosła mężowi "w wianie" ów gen, ale wada zgryzu istniała w tym rodzie już wcześniej, i Cymbarka tylko tę wadę pogłębiła. Była płodną niewiastą i obdarowała męża licznym potomstwem, z którego większość zapewne odziedziczyła ten zgryz.

Wada z biegiem lat coraz bardziej się uwidaczniała u kolejnych pokoleń tego możnego rodu, by doprowadzić do wręcz karykaturalnych zmian całej szczęki.
W serialu Dynastia Tudorów - w bodaj piątym odcinku pierwszego sezonu występuje postać Karola - siostrzeńca królowej Katarzyny Aragońskiej, późniejszego cesarza Niemiec, króla Hiszpani, Niderlandów i paru innych państw, który jest nosicielem owego genu. Aktora lekko tylko ucharakteryzowano, aby uwypuklić tę wadę, ale i tak wygląda karykaturalnie! W filmie Karol lekko sobie z tej wady podrwiwa, ale przypuszczam, że w prawdziwym życiu nie było mu do śmiechu.
Opisywane są różne przypadłości dotykające tego rodu - nadmierne ślinienie się (ślina wypływała swobodnie z ciągle otwartych ust), problemy z oddychaniem spowodowane ciągłym wysychaniem śluzówek, niemożność normalnego spożywania posiłków, gdyż niekiedy w wyniku zniekształcenia linia szczęk nie stykała się w żadnym punkcie.

Historia zatoczyła koło, gdy gen "wrócił" do Polski, wniesiony przez Elżbietę Rakuszankę, poślubioną najmłodszemu synowi Jagiełły - Kazimierzowi.
Rakuszanka była urody tak "niepośledniej", że podobno Kazimierz nie chciał do niej podejść, gdy wysiadła wreszcie z podróżnej kolasy... Ale cóż - słówko się rzekło, papiery zostały podpisane, opieczętowane powagą królewskich traktatów i zależności. Trza było zacisnąć szczęki i iść do ołtarza!
Ale - o dziwo - Rakuszanka zdobyła powoli poważanie na dworze, swoją ujmującą powierzchownością, miłym charakterem i rozwagą zyskała też uznanie w oczach męża, a z biegiem czasu - także miłość. Urodziła mu aż jedenaścioro dzieci, z czego czworo z nich zostało królami, w tym trzech - królami Polski. Nie bez powodu nazywana jest matką królów, a jej potomkowie spowinowaceni są ze wszystkimi dworami panującymi w Europie - również brytyjskim.

I niestety - królowie ci również byli obarczeni ową "szczęką Habsburgów". Dwaj pierwsi - Olbracht i Aleksander - umarli bezpotomnie (może na szczęście). Los uśmiechnął się więc do najmłodszego z braci - Zygmunta, który podówczas jeszcze nie nosił przydomka Stary. Zygmunt również, choć w niewielkim stopniu - był nosicielem owej wady.


Oto jego portret autorstwa Kulmbacha

Kulmbach_Sigismund_I_the_Old.jpg

Nie dziwię się, że jego druga żona - Bona - szalała z gniewu, gdy Elżbietę Habsburżankę na żonę przeforsowano dla jej jedynego i ukochanego syna Zygmunta Augusta. Mało tego - Elżbieta obarczona była inną wadą genetyczną, również przekazywaną z pokolenia na pokolenie - epilepsją!
Zygmunta odrzucało więc od żony na odległość! Po jej śmierci (umarła w samotności!) przeforsował na siłę za żonę ukochaną kobietę, która co prawda była piękna, i nie obarczona żadnymi wadami ale nie dorównywała pochodzeniem królowi - była zaledwie z magnackiego rodu Radziwiłłów! I na dodatek wdową! Barbara jednak umarła szybko (szeptano, że dopomogła jej w tym znienawidzona teściowa, czyli Bona), i Zygmunt August został zmuszony do poślubienia (po raz drugi!) habsburskich genów w osobie Katarzyny - rodzonej siostry pierwszej żony!
Całe szczęście (a może i nieszczęście) - owa żona okazała się równie nieurodziwa i bezpłodna, jak pierwsza - Elżbieta, co uniemożliwiło przekazanie wadliwego genu.
A gdyby mieli potomków - czyż nie zyskałoby nowego wymiaru powiedzenie - Na krzywy ryj? I czy Elektryczne Gitary nie beknęłyby za swoją niefrasobliwą piosenkę o tym samym tytule?



Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 1789
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » poniedziałek 25 maja 2020, 22:01

Niesamowita historia i wielkie dzięki za ta opowieść Alicja. To tez historia o tym jak ślepa wiara w wyimaginowaną wyższość krwi królewskiej (tudzież później szlacheckiej) powodowała liczne problemy a nawet jak się okazuje choroby genetyczne widoczne w wyglądzie możnowładców. Niesamowicie fajnie o tym piszesz a już morał na koniec z bonuse video - padłem :D AJ lowed <3 (chcę więcej takich opowieści)
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 1562
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » wtorek 26 maja 2020, 14:47

Postaram się Michaszku co jakiś czas wrzucić na nasze forum jakiś ciekawy felieton, jeśli rzeczywiście takie wyrazicie życzenie :) Mam w planach przybliżyć postaci dawnych wielkich gwiazd zamieszczając ciekawostki mało znane szerszemu ogółowi, czy ciekawostki o rzeczach zwykłych, wręcz codziennych. Chciałabym, by nasze forum było takim miejscem jak klub - w którym każdy coś znajdzie interesującego dla siebie.

Awatar użytkownika
Ktosik
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 875
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 21:36
Origin ID: KtosikG

Post autor: Ktosik » środa 27 maja 2020, 23:45

Zawsze z wielka przyjemnością czytam wszystkie ciekawostki, które nam serwujesz. Dzięki Alu :14-face-throwing-a-kiss:

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 1379
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » czwartek 28 maja 2020, 21:05

Tak samo jak Gabi ja tez tu zagładałam. No nie zawsze chce mi sie napisac komentarz - wiem leń ze mnie - sorry :)
Niby znam historie ale tej ciekawoski genetycznej nie znałam. Coś mi sie obilo o uszy o wardze Habsburgów, :22-thinking-face: ale nie o brodach Nie sa to rzeczy ktore znajduja sie w podrecznikach historii ale jakze przyblizaja nam wizerunki wladców czy słynych osób.
ORIGIN ID Kreatora

ODPOWIEDZ

Wróć do „O wszystkim i o niczym”